poniedziałek, 23 maja 2016

"Historie o zwykłym szaleństwie" Charles Bukowski - recenzja



Normalność to śmiertelna choroba




Zbiór opowiadań Charlesa Bukowskiego znany pod jakże znaczącym tytułem Erections, Ejaculations, Exhibitions and General Tales of Ordinary Madness [Erekcje, ejakulacje, ekspozycje i rozmaite opowieści o zwyczajnym szaleństwie], został podzielony na dwa tomy: Najpiękniejsza dziewczyna w mieście i Historie o zwykłym szaleństwie. Pierwszy z nich Oficyna Literacka Noir sur Blanc przedstawiła polskim czytelnikom już w 2002 roku. Na Historie o zwykłym szaleństwie przyszedł czas niedawno, bo w październiku zeszłego roku. Czy warto było czekać?




Najpiękniejsza dziewczyna w mieście zrobiła na mnie spore wrażenie, choć nie jestem wielką fanką opowiadań, a zbiory Bukowskiego są bardzo nierówne. Autor doskonałe teksty potrafi przeplatać zwykłą paplaniną o wyścigach, które nie każdego są w stanie zainteresować tak, jak jego. Były tam jednak prawdziwe perełki, do których ma się ochotę wracać raz po raz. Tego najbardziej zabrakło mi w Historiach o zwykłym szaleństwie – utworów wyróżniających się na tle innych, opowiadań kopiących prosto w krocze jak Odmóżdżarka czy Antychryst, które do tej pory zalegają w mojej pamięci i nie chcą się rozłożyć.



Jednak Historie o zwykłym szaleństwie mają coś, czego poprzedni tomik nie miał i, co więcej, wcale nie potrzebował. Był tak doskonały, jak jego składowe. Tym razem otrzymujemy coś ponad oddzielne opowieści o piciu, seksie i wyścigach, o byciu pisarzem i pracy, w której wszyscy chcą nas wydymać. Otrzymujemy całościowy obraz świata – świata, który oszalał.



istnieją pewne konkretne powody, żeby zakazać lsd, dmt, stp – ponieważ można od nich dostać permanentnego zajoba – ale można go też przecież dostać od kopania buraków czy dokręcania śrubek w fabryce GM, czy robienia na zmywaku, czy nauczania Literatury Angielskiej na jednym z lokalnych uniwersytetów.



Czy możliwym jest, by Charles Bukowski aka Henry Chinaski, był jedyną normalną osobą na świecie, otoczoną bandą wariatów, którzy każdego dnia pozwalają wykorzystywać się pracodawcom, kobietom, artystom udającym, że wiedzą o życiu więcej, niż w rzeczywistości? Nie, z pewnością nie. Przecież cały zbiór kończy się wyraźnym przyznaniem do winy: Z całą pewnością byłem szalony. Jednak w świecie Bukowskiego to człowiek prosty, człowiek pracujący, wmawiający sobie każdego dnia, że jest szczęśliwy w swojej smutnej pracy za najniższą krajową, jest większym szaleńcem od mężczyzny biegającego po słonecznych ulicach LA i próbującego zgwałcić przeciętne kobiety o pięknych nogach. Przyznanie się do szaleństwa nie świadczy o zdrowiu psychicznym, jest jednak krokiem do samoświadomości, której brak owcom ślepo podążającym do nieistniejącej krainy wiecznej szczęśliwości.



- jestem największym poetą na świecie – wyznałem.
- żyjącym czy nieżyjący?
- nieżyjącym. – złapałem ją za pierś. – Vera, chciałbym wsadzić ci do dupy żywego dorsza!
- dlaczego?
- a cholera wie.



Bohaterowie opowiadań Bukowskiego zachowują się jak wariaci, ludzie nieprzystosowani do życia w społeczeństwie, outsiderzy, przestępcy, artyści a nawet miłośnicy groźnych zwierząt. Wszyscy próbują uciec od tego, co przyjęte zostało za normę, choć nie każdemu z nich się to udaje. Czasem wystarczyłby po prostu spokój – zamknięcie się we własnym mieszkaniu i bębnienie w klawisze maszyny, nie zważając przy tym na dzwoniący telefon. Czy człowiek lubiący przebywać głównie we własnym towarzystwie jest nienormalny? Bukowski po raz kolejny wyznacza granice normalności, a może raczej odwraca je, przewrotnie pokazując, że normalny nie znaczy zdrowy, lecz nie odbiegający od ogólnie przyjętych zasad. A ogół bardzo często się myli.



Historie o zwykłym szaleństwie mogą nieźle zaleźć za skórę, mogą zniesmaczyć i zasmucić, rozśmieszyć (to na pewno), a czasem nawet odrobinę znużyć, bo przecież czytelnik różnie będzie sobie radził z trzystoma stronami ekstremy. Jedno wiem z pewnością – szaleństwo nie jest tak straszne, jak mogłoby się wydawać. Norma przeraża dużo bardziej.

Za poznanie opowieści wariata o nie mniej szalonym świecie dziękuję


Moja ocena:


Autor: Charles Bukowski
Tytuł: Historie o zwykłym szaleństwie
Data wydania: 22.10.2016
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Liczba stron: 300