niedziela, 4 listopada 2018

"Kopnij piłkę ponad chmury. Reportaże z Nepalu" Iwona Szelezińska - recenzja


 Z góry wszystko lepiej widać


Reportaże mają za zadanie pokazać nam dany kraj, zjawisko czy ludzi takimi, jacy są bądź byli. Możemy się w nich zakochiwać, możemy nienawidzić, współczuć, kibicować – najważniejsze jednak, byśmy odczuwali. Nie każdy tekst na to pozwala, nie każdy mówi o tym, co jest rzeczywiste. Niektóre wolą udawać, pokazując wszystko przez pryzmat opowiadającego, ograbiając czytelnika z tego, co najważniejsze. Z własnych uczuć i myśli. Iwona Szelezińska okazała się jednak nie pryzmatem lecz lustrem, jak przystało na naprawdę dobrą reportażystkę.

piątek, 26 października 2018

"Dziwniejsza historia" Remigiusz Ryziński - recenzja


 Gombrowiczowi by się nie spodobało


Niezwykle rzadko zdarza mi się przyznać, że zawiodłam się na publikacji Wydawnictwa Czarne. Tak było właśnie tym razem. Tym gorzej, gdyż miałam spore oczekiwania co do książki Ryzińskiego, która miała opowiadać o losach osób LGBTQIA+ podczas i po wojnie. Okazała się jednak nieznośnie chaotyczną i wybiórczą opowieścią, która niewiele wnosi do obrazu polskich homoseksualistów.

niedziela, 21 października 2018

"Tirza" Arnon Grunberg - recenzja


Choroba cywilizacyjna

 

Trudno zliczyć ochy i achy, które wywołała Tirza Grunberga – zwłaszcza że przez 12 lat od wydania książki, miała ona czas zebrać wiele nagród. Ja od zachwytów jestem tak daleka, jak tylko można. Grunberg, choć plan miał naprawdę interesujący, poszedł na skróty zbyt wiele razy, bym mogła uznać jego prozę za coś więcej, niż łopatologiczny wykład na temat kondycji zachodniego społeczeństwa.

poniedziałek, 15 października 2018

"Poza siebie" Sasha Marianna Salzmann - recenzja


Oczyszczeni?


Sporo obiecywałam sobie po powieści Salzmann, spodziewając się głęboko refleksyjnej narracji dotykającej problemów tożsamościowych. Otrzymałam jednak przedziwny miszmasz, do którego trudno mi się ustosunkować. Przede wszystkim dlatego, że autorce nie udało się wykreować postaci, z którymi byłabym w stanie się utożsamiać. To jednak nie jedyny problem Poza siebie.

wtorek, 9 października 2018

Okiem na film "Kler"


 Chociażbym chodził ciemną doliną...


Kler Wojciecha Smarzowskiego już teraz możemy nazwać najbardziej kasowym polskim filmem tego roku. Nic zresztą dziwnego – przy takiej nagonce, która okazała się darmową reklamą, Kler musiał okazać się hitem. Czy jest jednak dobrym filmem?