Prostota w literaturze to skarb – zbyt dużo mamy na rynku powieści, w których obrano sobie za cel bezsensowne mielenie ozorem (i nie mówię tu tylko o długich utworach). Wielu twierdzi, że talent pisarza można rozpoznać po jego umiejętności okiełznania języka i dopasowania go do formy. Po części się z tym zgadzam, a gdy czytam takie perełki jak Człowiek tygrys Kurniawana, tym bardziej przychylam się do zasadności tego twierdzenia.