czwartek, 24 stycznia 2019
niedziela, 20 stycznia 2019
"Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny" Max Blecher - recenzja
Przyglądanie się chorobie – jakiejkolwiek chorobie – zawsze jest czymś niewygodnym. Zwłaszcza jeśli obserwator cieszy się doskonałym zdrowiem. Ten rozdźwięk między słabością a siłą, śmiercią a życiem, rzadko pokazywany jest w sposób czysty, bezpretensjonalny, pozbawiony patyny, która zawsze musi pojawić się tam, gdzie rozpoczyna się rozmowę o umieraniu. Dlatego tekst Blechera jest czymś tak niesamowitym, tak prostym a jednocześnie pełnym niesłychanej mocy. Bo kto o istotności chwili i braku doniosłości śmierci może opowiedzieć lepiej od człowieka, który wie, że niebawem umrze?
sobota, 12 stycznia 2019
"Oblicza Wielkiej Brytanii. Skąd wziął się brexit i inne historie o wyspiarzach" Dariusz Rosiak - recenzja
Którędy do wyjścia?
Z czym kojarzy nam się Wielka Brytania? Część osób odpowie z pewnością, że z Big Benem, inni że z rodziną królewską, jeszcze inni że z Montym Pythonem i ta odpowiedź jest już dla mnie możliwa do przełknięcia. Jednak dzisiaj na hasło „Wielka Brytania” większość z nas odpowie – brexit. Głównie przez wzgląd na ciągłe przepychanki Theresy May z Brukselą, opozycją i jej własną partią, o których uprzejmie donoszą nam media. W tle zainteresowania brexitem pobrzmiewa także lęk przed polexitem (bądź też fascynacja nim) i podskórnie przeczuwane podobieństwo Polaków i Anglików. I między innymi dlatego Oblicza Wielkiej Brytanii... będą dla nas ciekawą lekturą. Między innymi, gdyż Rosiak atrakcyjnie opowiada nie tylko o przypuszczalnych powodach brexitu, ale także o społeczeństwie brytyjskim w ogóle.
piątek, 4 stycznia 2019
Podsumowań nie będzie... po raz kolejny!
Unikam podsumowań jak ognia - wiem, że wielu osobom przynoszą one ogromną frajdę, a niektóre są nawet inspirujące (odsyłam do Czytelni Osobistej), jednak ja z roku na rok przekonuję się, że podsumowanie czegokolwiek nie jest mi do niczego potrzebne. Rok się skończył. Kropka. Zaczynamy nowy. A co w tym 2019 będzie działo się na blogu? Jeśli mam być szczera, nie wiem. Ale mam pewne plany...
sobota, 22 grudnia 2018
"Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w okresie II wojny światowej" Joanna Ostrowska
Nie do odratowania
Długo czytałam tę książkę, długo też zbierałam się do napisania o niej choć kilku słów – z pewnością nie recenzji. Nie bez powodu zresztą to wszystko zajęło mi tak dużo czasu. Książka Joanny Ostrowskiej to trudna w odbiorze praca naukowa, nie żaden reportaż, nie fabularyzowana opowieść o przymusowych pracownicach seksualnych. Fakty, cała masa faktów, ale także szczątki informacji, które autorka w mozole zbierała. Na Przemilczane trzeba czasu z samego szacunku do tych kobiet, ofiar zinstytucjonalizowanej przemocy, a także do ciężkiej pracy pani Ostrowskiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




