
Ten klasyk nie bez powodu znajduje się w kanonie lektur, choć książka tak obszerna nie zawsze omawiana jest w całości. A szkoda, bo Dostojewski stworzył prawdziwe arcydzieło z tytułową zbrodnią w tle. Jednak to same przeżycia Raskolnikowa, psychologia postaci, jej filozoficzne teorie na temat podziału ludzi według kategorii oraz powolna przemiana są najważniejszymi elementami powieści rosyjskiego autora. Rosnące szaleństwo bohatera, który gubi się w meandrach własnego umysłu udziela się również czytelnikowi. To lektura, która może przynieść Wam nie tylko dobrą ocenę na sprawdzianie.
2. Witold Gombrowicz Trans-Atlantyk
<

Dlaczego nie Ferdydurke? Bo ta powieść nie skradła mojego serca tak, jak właśnie Trans-Atlantyk, choć Ferdydurke jest lekturą obowiązkową dla uczniów liceów. Trans-Atlantyk to szalona powieść rozgrywająca się w Argentynie, zawierająca w sobie wszystko to, co powinno mieć każde dzieło Gombrowicza - genialną formę i strach przed nią, ironiczne spojrzenie na siebie i na świat oraz ogromną dozę krytycyzmu. Tym razem autor bierze na celownik patriotyzm i polską martyrologię. Cudowna i prześmiewcza powieść.
3. Zofia Nałkowska Granica
Długo zastanawiałam się nad tym, czy aby na pewno ta powieść pasuje do mojego zestawienia. Doszłam do wniosku, że inteligencja i sposób pisania Nałkowskiej warte są tego, by o nich wspomnieć. Granica to powieść o zgubnym wpływie wychowania i ról społecznych, przypisywanych każdemu z nas. Historia Zenona Ziembiewicza - młodego człowieka, któremu wydaje się, że jest czystą kartą gotową do zapisania - jest tragiczną opowieścią o tym, jak trudno zerwać się ze smyczy konwenansu. Wielu zna jej Medaliony jednak Nałkowska to coś więcej. Granica jest tego doskonałym przykładem.
4. Tadeusz Borowski Opowiadania (Pożegnanie z Marią, U nas, w Auschwitzu, Proszę państwa do gazu)


Jeden z moich ulubionych dramatów, absolutnie szalony w swojej formie i genialny w treści. To wizja powolnego i przerażającego upadku społeczeństwa, czysty katastrofizm, ukazany w sposób groteskowy, momentami trudny do przyjęcia przez odbiorcę. Utwór ten, przepełniony gadulstwem postaci, doskonale ukazuje pustkę w życiu człowieka, wszechogarniającą nudę, która doprowadza do tragedii. Szewcy nie są literackim spacerkiem, ale warto ich przeczytać choćby po to, by poznać niemożliwy do podrobienia styl Witkacego.
6. Stanisław Mrożek Tango

sposób. To przewidywany koniec cywilizacji jaką znamy, triumf nowego konwenansu zwalczającego stary, dyktat nieokiełznanej siły. To dramat, który czyta się z zapartym tchem, wyłapując kolejne myśli autora.

To moja ukochana lektura, choć poznałam ją zanim ktokolwiek w szkole o niej wspomniał. Czytałam ją kilkanaście razy i nadal mnie zachwyca, nadal wstrząsa i wywołuje dreszcze. Oniryczna i absurdalna, ukazująca antyutopijny świat pełen przemocy sterowanej przez aparat sprawiedliwości. To wizja totalitarnego państwa, w którym wolność jest tylko urojeniem. Jednak powieść Kafki jest wielowymiarowa, gotowa na kolejne interpretacje, otwarta na czytelnika jak żaden inny utwór.
A Wy, jakie lektury lubicie najbardziej? Którą zapamiętaliście najlepiej, a którą najgorzej?